Co to jest zabytek? To jakże podstawowe pytanie mogłoby wydać się banalnie proste, niemniej jednak okazuje się, iż wiele osób może mieć problem z udzieleniem na nie odpowiedzi. W świadomości wielu z nas zabytek to głównie budowla, którą można zwiedzić w czasie wakacji czy szkolnej wycieczki. Zabytki możemy znaleźć niemal w każdym miejscu na ziemi, w którym się znajdziemy, a wszystko dlatego, iż zabytek to po prostu relikt przeszłości, a jak wiadomo od przeszłości ciężko jest się uwolnić. Tak naprawdę jednak słowo zabytek trudno jest zdefiniować, ponieważ tak naprawdę nikt nie podał jeszcze precyzyjnej definicji tego słowa. Widocznie jednak są takie zagadnienia, które nie wymagają perfekcyjnej definicji, jasnego określenia, by mogły swobodnie funkcjonować w społeczeństwie. Nie da się ukryć, iż zabytki cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem wśród obywateli danego miasta czy państwa, ale również turystów. Co sprawia, że tak chętnie wybieramy się na małe zwiedzanie? Wydaje mi się, że dla wielu z nas sama myśl o tym, iż życie istniało zanim pojawiliśmy się na świecie jest dość niepojęte. Zwłaszcza młodzi ludzie, wychowujący się w dobie telefonii i telewizji, którzy nie mieli nigdy styczności z inną rzeczywistością, nie zdają sobie sprawy z tego, iż rzeczy, o jakich mowa na lekcjach historii to nie jest fikcja. Trudno nam pojąć, że kiedyś ludzie mieszkali w zimnych zamkach, urządzali wnętrza w barokowym stylu czy też wznosili potężne twierdze i barykady. Być może jednak okaże się, iż pewnego dnia nasze, z pozoru nowoczesne osiedla mieszkaniowe również przejdą do przeszłości? Być może kiedyś ludzie będą płacić za zwiedzanie przeciętnego bloku, w którym się wychowywaliśmy? Być może dziś również budujemy zabytki, nawet nie zdając sobie z tego sprawy? Wydaje mi się jednak, iż w dzisiejszych czasach o wiele mniej osób żyje z prawdziwym rozmachem i przepychem, mało kto może pozwolić sobie na zasiedlanie pięknych dworków czy zamków, nikt już nie mieszka na dworach, z tego też względu wydaje mi się, iż jeśli nasze domy kiedyś będą zabytkami to będą one wyjątkowo szare i smutne. Wróćmy jednak do zabytków, które obecnie udostępniane są zwiedzającym, ponieważ bez wątpienia możemy zaobserwować tu bardzo dużą różnorodność. Przede wszystkim większość budowli prezentowanych jest w określonych stylach, które charakteryzowały daną epokę. Przy zwiedzaniu najczęściej odwiedza się kościoły, bowiem w budownictwie sakralnym najdoskonalej można zauważyć zmieniające się trendy architektoniczne. Bardzo wiele osób narzeka wówczas na nudę, jednak jeśli o mnie chodzi, budowle sakralne zawsze wzbudzały we mnie pewien zachwyt. Nie da się bowiem ukryć, iż przepełnione są one niezwykłą atmosferą, mają niewypowiedziany urok, coś niesamowitego. Kiedy wchodzi się do zbudowanego w stylu gotyckim, barkowym czy renesansowym kościoła można poczuć prawdziwy mistycyzm tego miejsca, zupełnie zrozumiałe staje się dla mnie, iż ludzie tak pochłonięcie byli wiarą, w końcu w takich miejscach można naprawdę poczuć obecność niebios.
O zabytkach
Konserwacja zabytków
Konserwacja zabytków z pewnością nie jest prostym i tanim zadaniem, niemniej jednak bez niej, większość reliktów przeszłości już dawno zniknęłaby z powierzchni naszej planety. Warto wspomnieć o tym, iż konserwowanie zabytków było znane już przed wiekami, kiedy to trzeba było zabierać się za odbudowywanie zniszczonych w czasie wielokrotnie prowadzonych woje, budynków. Niemniej jednak w przeszłości obowiązujące w architekturze style bardzo szybko się zmieniały, dlatego też w czasie odbudowywania zniszczonych budowli pomijano pierwotne plany i zabierano się za tworzenie murów zgodnie z najnowszymi trendami. W wyniku tego w dzisiejszych czasach możemy oglądać wiele budowli, które mają w sobie znamiona bardzo różnych styli. Dzięki temu są one tak ciekawe i interesujące, niemniej jednak czasami takie przebudowywanie nie służyło niczemu dobremu. Jeśli chodzi jednak o współczesną konserwację zabytków to wydaje mi się, iż jest to zadanie bardzo trudne, a często wręcz niewykonalne. Pojęcie współczesnych na temat dawnych budowli jest dość znikome, dlatego bardzo często zamiast przywracać budynkom świetlność po prostu niszczymy ich pierwotny charakter. Mam tu na przykład na myśli zamek w Działdowie, które mógłby służyć za jeden z bardziej znanych zabytków krzyżackich, gdyby nie fakt, iż władze miasta oraz inwestorzy za pozwoleniem konserwatora zabytków zdecydowali się na totalne zniszczenie tego zabytku poprzez dobudowanie do niego skrzydła do złudzenia przypominającego blok mieszkalny. Takie postępowanie do dziś dnia budzi oburzenie wielu mieszkańców miasta, niemniej jednak obecnie nic nie da się już z tą inwestycją zrobić. Jestem jednak przekonana, że nie jest to jedyne miejsce w Polsce, które zostało zniszczone w taki bezczelny sposób. Bardzo często zdarza się bowiem, iż nie myślimy o zachowaniu pierwotnego charakteru danej budowli, a tylko i wyłącznie zależy nam jak największych zarobkach na danej inwestycji. Nie zawsze jednak takie działania mają miejsce, bowiem jeśli chodzi o najbardziej znane zabytki, mające znaczenie nie tylko dla kraju, ale również dla europy to o wiele bardziej dba się o ich renowację. Niestety jednak w Polsce nie ma zbyt dużych funduszy na konserwację zabytków, dlatego też bardzo często piękne budowle stopniowo popadają w ruinę, a ich odbudowa jest bardzo ciężka i jeszcze bardziej kosztowna niż mogłoby się początkowo wydawać. Warto wiedzieć, iż najbardziej znane zabytki w Polsce mają swoich własnych konserwatorów, którzy zajmują się dbaniem o to, by ich wygląd był jak najbardziej zbliżony do tego, który dana budowla miała w przeszłości. Jest to szczególnie ważne, bowiem jakiekolwiek zmiany znacznie pogarszają ogólny odbiór zabytku oraz wpływają na jego charakter. Konserwacja zabytków nie dotyczy jednak wyłącznie renowacji budynków, bowiem bardzo często konserwatorzy zajmują się również, a może przede wszystkim dziełami sztuki. Do tego celu potrzebny jest specjalistów, mających do czynienia ze sztuką i dalece oddanych swojej profesji.
Najważniejsze zabytki
Symbol minionej świetności Aleksandrii.Latarnia została zbudowana w około 280 roku p.n.e. na polecenie faraona Ptolemeusza I, a ukończona za rządów jego syna Ptolemeusza II. Składała się ona z kondygnacji na planie kwadratu, następnej o planie ośmiokąta i ostatniej na planie koła. Na szczycie znajdowała się wieżyczka wsparta ośmioma kolumnami, na szczycie której stał siedmiometrowy posąg Posejdona. W Wieżyczce o zmroku rozpalano ogień. W wieży znajdował się system luster, który powodował, że światło latarni było widoczne z około 30 kilometrów. Chrust dostarczano na szczyt latarni z pomocą osiołków, a w wyższych kondygnacjach przez tragarzy. Latarnia świeciła aż do świtu. Wysokość latarni wynosiła około 150 metrów, czyli była ona przez bardzo długi czas najwyższa na świecie. Latarnia była bardzo często niszczona wskutek trzęsień ziemi. Możliwe, że już w II wieku jej dolną część przerobiono na meczet, gdyż górna część runęła podczas trzęsienia. Ostatecznie została doszczętnie zniszczona przez trzęsienie ziemi w 1323 roku. W 1480 roku sułtan Egiptu wybudował na jej fundamentach fort. Dziś w budynku fortu mieści się muzeum morskie. Strażnik portu na Rodos.Kolos Rodyjski był posągiem Heliosa wybudowanym na wyspie Rodos w porcie. Obie jego nogi mieściły się na falochronach portowych, a między jego nogami przepływały statki. Wybudował go Chares z Lindes. Wykonany był z żelaznej konstrukcji wypełnionej gliną, a obłożony był brązem. W rzeczywistości wyglądał, jakby był w całości wykonany z brązu. Miał 36 metrów wysokości i ważył około 70 ton. Posąg został zniszczony w 224 roku p.n.e. w wyniku trzęsienia ziemi. Posąg pękł w kolanach i przewrócił się rozłamując się na kawałki. Za przyczynę uważa się korozję szkieletu. Ruiny posągu leżały we wodzie aż do 654 roku, kiedy to wędrowny arabski kupiec z Emessy kupił go na złom i wywiózł na 900 wielbłądach. Kolos z Rodos Chares budował przez dwanaście lat. Ostatnie odkrycia dowodzą, że posąg mógł zamiast u wejścia do portu stać na wzgórzu obok portu. Jednak na wielu rycinach przedstawiany jest jako stojący w rozkroku. Tak na prawdę chyba nigdy do końca nie będzie wiadomo gdzie i jak stał ów słynny kolos. Największa budowla w dziejach ludzkości.Piramida Cheopsa jest największą z piramid na Ziemi, została wybudowana około 2560 roku p.n.e. Ciekawostką jest, że budowla ta do 1311 roku była najwyższa na świecie. Została wzniesiona na polecenie faraona Chufu zwanego także Cheopsem. Budowa trwała 20 lat. Jak pisze grecki historyk Herodot w budowie uczestniczyło około 100 tysięcy ludzi. Wbrew pozorom nie byli to niewolnicy. Egipcjanie sami zgłaszali się do budowy, bo wierzyli, że faraon jest bogiem, a więc pomagając jemu zyskują życie wieczne w zaświatach. Do dziś nie wiadomo, w jaki sposób zbudowano piramidę. W czasach Herodota blask wypolerowanej piramidy widać było ze 100 kilometrów. Niestety w XVII wieku wierzchnią gładką warstwę z granitu zdjęto z piramidy i użyto do budowy Kairu. Podobno czubek piramidy, który nie zachował się do dziś wykonany był ze szczerego złota. Pomiędzy poszczególnymi blokami kamiennymi nie ma nawet najmniejszej szczeliny. Nie wejdzie nawet kartka papieru. W dzisiejszych czasach taką dokładność można uzyskać jedynie dzięki technologii laserowej. A więc jak wykonano to 5000 lat temu? Niestety nie wiadomo.
Starożytne zabytki
Kosztowna zachcianka Nabuchodonozora II.Wiszące ogrody nakazał zbudował król Babilonu Nabuchodonozor II. Ogrody podarował swojej żonie Amytis. Nie wiadomo skąd pomysł nazwania ich imieniem królowej Semiramidy, która żyła 200 lat przez Nabuchodonozorem. Budowa trwała od 604 do 562 roku p.n.e. Owe ogrody wprawiały w podziw wszystkich przybywających do Babilonu. Do dziś słynne ogrody budzą zainteresowanie historyków i archeologów. Do niedawna niepewne było, czy ogrody rzeczywiście istniały, ale wykopaliska przeprowadzone w hipotetycznym miejscu ich istnienia wskazały na dawną obecność w tym miejscu wielkiego pałacu Nabuchodonozora oraz konstrukcji różnych tarasów i studni. Wiszące ogrody, bowiem były sztucznie nawadniane wodą doprowadzaną z Eufratu. Każdy z tarasów był wsparty na wielu kolumnach. Zewnętrzna powierzchnia posmarowana była smołą i specjalną ołowianą powłoką, co powodowało, że woda nie przeciekała. Na każdym z tarasów wysypano około 2 metrów gleby. W ogrodach rosły przeróżne drzewa i krzewy oraz szczególnie malownicze pnącza zwisające z tarasów, ku ziemi. Efeska świątynia kolumn.Artemizjon stanowił wspaniałą ozdobę Efezu. Świątynia ta została zbudowana w połowie VI wieku p.n.e. Jej wymiary, czyli 110 m długości i 55 szerokości jak na owe czasy były imponujące. Budowę zlecił król Lidii Krezus. Przy budowie używano tylko najlepszej jakości materiałów, a mianowicie cedru libańskiego i marmuru. Świątynia składała się głównie z kolumn. Było ich 127, każda miała 18 m wysokości i 2,5 metra szerokości. We wnętrzu świątyni znajdował się cedrowy posąg bogini Artemidy wykonany prawdopodobnie przez Fidiasza. W budowie brali udział także inni rzeźbiarze tacy jak Poliklet i Kresilas. Budowa trwała 120 lat. W 356 roku p.n.e. świątynię spalił Herostrates, w celu uzyskania sławy. Podczas swoich podbojów świątynię odbudować chciał Aleksander Wielki. Jednak warunkiem Aleksandra było wypisanie wewnątrz obiektu inskrypcji wychwalających jego czyny. Mieszkańcy Efezu nie zgodzili się na to, ale wódz i tak poprosił o sporządzenie projektu. Odbudowę sfinansowano ze sprzedaży nieprzydatnych elementów zniszczonej świątyni oraz składek mieszkańców. Budowa trwała od 334 do 260 roku p.n.e.
Określanie zabytku mianem najciekawszego jest bardzo subiektywne, niemniej jednak warto zrobić sobie ranking, w którym określimy miejsca, które najbardziej chcielibyśmy odwiedzić. Jeśli chodzi o mnie to na pierwszym miejscu chciałabym zobaczyć Koloseum, to marzenie towarzyszy mi już od dłuższego czasu i pozostało po niezwykłym zainteresowaniu historią starożytnego Rzymu, które ogarnęło mnie jeszcze w gimnazjum. Dziś już niewiele mi z tego okresu pozostało w głowie, niemniej jednak wciąż bardzo chciałabym zobaczyć tę słynną arenę, na której przed wiekami zaciekle walczyli gladiatorzy. Jeśli jednak zagościłabym już w Rzymie musiałabym zobaczyć również fontannę Do Trevi, do której bardzo chętnie wrzuciłabym grosika, wypowiadając moje najskrytsze życzenie. W następnej kolejności wybrałabym się do Stambułu, by móc zobaczyć Świątynię Mądrości, na widok której sam Justynian Wielki miał popaść w niesamowity zachwyt. Nie jestem do końca przekonana, czy rzeczywiście jest to tak niesamowita budowla, niemniej jednak jej historia bardzo mnie zafascynowała i chciałabym móc zobaczyć ją na żywo. Niemniej jednak wydaje mi się, iż bardzo ciekawym budynkiem jest również mieszczące się w Nowym Jorku Empire State Building, które może nie ma setek lat i nie widziało wielkich wojen, niemniej jednak jest wzniesienie, które w pewnym sensie symbolizuje to wspaniałe miasto, pojawia się na setkach filmów i jest niezwykle interesujące. Bardzo ciekawi mniej również historia wieży w Settle, która pojawia się w niemal każdym odcinku Chirurgów, wątpię jednak bym kiedykolwiek miała okazję odwiedzić owe miejsca. Na nieco dalszej pozycji, acz wciąż wysokiej w moim rankingu miejsc do odwiedzenia jest Londyn, tu jednak nie mam żadnej konkretnej budowli, którą chciałabym zobaczyć, bowiem z pewnością zarówno Big Ben jak i muzeum madame Tussaud czy Tower Bridge to budowle, do których pospieszyłabym z wielką chęcią. Niemniej jednak będąc w Londynie chciałabym również mieć okazję porozmawiać z rodowitym anglikiem, bowiem taka okazja nie zdarza się zbyt często. Jak każda kobieta bardzo chętnie wybrałabym się również do romantycznego Paryża, niemniej jednak mimo wszystko zanim zobaczyłabym francuską wieżę Eiffla czy katedrę Notre Dame, wybrałabym się na bliski wschód, by móc stanąć oka w oko z Tadż Machal. Świątynia ta zainteresowała mnie dopiero po obejrzeniu skazanego na śmierć, niemniej jednak wydaje mi się, że jest to bardzo ciekawa budowla, która jest godna uwagi i pieniędzy wydanych na podróż. Jeśli chodzi z kolei o inne miejsca, które wydają mi się niezwykle ciekawe to zaliczyłabym do nich Sagrada Familię, czyli słynną barcelońską świątynię oraz grecki Panteon, który jest symbolem jednej z pierwszych cywilizacji. Jak pewnie wiele innych osób nie pogardziłabym również możliwością ujrzenia egipskich piramid, peruwiańskiego Machu Picchu, intrygującej świątyni szczurów czy też chińskiego Wielkiego Muru, niestety jednak jak na razie wszystkie moje podróże, jak większość z nas, mogę odbywać jedynie palcem po mapie. Polecamy: