Motyw podróży jest bardzo często wykorzystywany przez pisarzy. Autorzy często opisują nam przyrodę bardzo dokładnie, są to bardzo rozlegle opisy często zajmujące wiele stron. W których dziełach autorzy zawarli motyw podróży, tułaczki? No cóż, najbardziej znanym dziełem jest mit grecki o Edypie. Edyp podróżuje uciekając przed przeznaczeniem. Oczywiście nie udaje mu się przed nim uciec, bo jak wiadomo od przeznaczenia nie uciekniesz. To, co nas czeka i tak nas spotka i tak też się stało. Przygoda Edypa jest bardzo barwnie opisana, bohater często styka się z przyrodą, z którą musi sobie poradzić. Kolejnym przykładem może być „Boska Komedia”- Dante Alighieri. Jest to motyw dość ciekawej tułaczki. Jest to podróż po zaświatach. Wędrujemy przez czyściec piekło i niebo. Kolejną powieścią gdzie możemy przeczytać o wędrówce jest dzieło Ignacego Krasickiego „Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki”. Bohater, który uległ katastrofie na morzu trafia na cudowną wyspę Nipu. Tam jest świadkiem cudownego ustroju społecznego. Dobrym przykładem wędrówek będzie Biblia, która zawiera w sobie wiele motywów podróży. Ciekawym przykładem może być „Odyseja”. Główny bohater tuła się po świecie przez dziesięć lat. Co ciekawe Odyseusz wędrował po miejscach dziś nam znanych takich jak Cypr, Kreta czy Egipt. Jego morska tułaczka jest bardzo dobrym przykładem motywu podróży. Znajdzie się tu również przykład z dziecięcych bajek. „Podróże Sindbada Żeglarza”. Sam tytuł wskazuje na to, że dzielny żeglarz odbywał wiele fascynujących wypraw. Sindbad podróżuje po Oceanie Spokojnym. „W osiemdziesiąt dni dookoła świata” to kolejna książka, w której, jak już nawet z samego tytułu wynika, znajdziemy motyw podróży. Jest to opowieść o człowieku, który w ramach zakładu postanawia opłynąć świat w osiemdziesiąt dni. Wygrywa zakład, choć na drodze d ocelu spotyka go wiele przygód. Kolejną książką, której sam tytuł zawiera w sobie motyw podróży jest książkę pod tytułem „Podróże Guliwera”, którą napisał Jonatan Swift. Głównych bohater, Guliwer podróżuje po krainie Liliputów oraz po państwie mądrych koni. Kolejnym, ciekawym przykładem, który pewnie od razu by się nasunął jest przykład powieści „W pustyni i w puszczy”, która napisał Henryk Sienkiewicz. Jest to pełna przygód opowieść dwójki młodych ludzi wędrujących po Afryce. Kolejną książką, wartą przeczytania, która zawiera motyw podróży jest „Mały Książę”. Pouczająca książka, która opisuje fantastyczną podróż małego chłopca po planetach. Adam Mickiewicz, znany z barwnych opisów przyrody w swoim dziele „sonety Krymskie” opisuje swe podróże na Wschód. Kolejnym przykładem tego samego pisarza może być „Pan Tadeusz”. Autor obrazuje nam Litwę, za którą bardzo tęskni. Kordian, tytułowy bohater wymyślony przez Juliusza Słowackiego również podróżuje. Znajduje się w wielu miejscach takich jak Watykan, Warszawa, Rzym czy góra Mont Blanc. Cóż, jak widać wielu pisarzy odwołuje się do motywu podróży. Dzięki temu książki są nie tylko pouczające, ale też barwne i bardzo ciekawe.
Określanie zabytku mianem najciekawszego jest bardzo subiektywne, niemniej jednak warto zrobić sobie ranking, w którym określimy miejsca, które najbardziej chcielibyśmy odwiedzić. Jeśli chodzi o mnie to na pierwszym miejscu chciałabym zobaczyć Koloseum, to marzenie towarzyszy mi już od dłuższego czasu i pozostało po niezwykłym zainteresowaniu historią starożytnego Rzymu, które ogarnęło mnie jeszcze w gimnazjum. Dziś już niewiele mi z tego okresu pozostało w głowie, niemniej jednak wciąż bardzo chciałabym zobaczyć tę słynną arenę, na której przed wiekami zaciekle walczyli gladiatorzy. Jeśli jednak zagościłabym już w Rzymie musiałabym zobaczyć również fontannę Do Trevi, do której bardzo chętnie wrzuciłabym grosika, wypowiadając moje najskrytsze życzenie. W następnej kolejności wybrałabym się do Stambułu, by móc zobaczyć Świątynię Mądrości, na widok której sam Justynian Wielki miał popaść w niesamowity zachwyt. Nie jestem do końca przekonana, czy rzeczywiście jest to tak niesamowita budowla, niemniej jednak jej historia bardzo mnie zafascynowała i chciałabym móc zobaczyć ją na żywo. Niemniej jednak wydaje mi się, iż bardzo ciekawym budynkiem jest również mieszczące się w Nowym Jorku Empire State Building, które może nie ma setek lat i nie widziało wielkich wojen, niemniej jednak jest wzniesienie, które w pewnym sensie symbolizuje to wspaniałe miasto, pojawia się na setkach filmów i jest niezwykle interesujące. Bardzo ciekawi mniej również historia wieży w Settle, która pojawia się w niemal każdym odcinku Chirurgów, wątpię jednak bym kiedykolwiek miała okazję odwiedzić owe miejsca. Na nieco dalszej pozycji, acz wciąż wysokiej w moim rankingu miejsc do odwiedzenia jest Londyn, tu jednak nie mam żadnej konkretnej budowli, którą chciałabym zobaczyć, bowiem z pewnością zarówno Big Ben jak i muzeum madame Tussaud czy Tower Bridge to budowle, do których pospieszyłabym z wielką chęcią. Niemniej jednak będąc w Londynie chciałabym również mieć okazję porozmawiać z rodowitym anglikiem, bowiem taka okazja nie zdarza się zbyt często. Jak każda kobieta bardzo chętnie wybrałabym się również do romantycznego Paryża, niemniej jednak mimo wszystko zanim zobaczyłabym francuską wieżę Eiffla czy katedrę Notre Dame, wybrałabym się na bliski wschód, by móc stanąć oka w oko z Tadż Machal. Świątynia ta zainteresowała mnie dopiero po obejrzeniu skazanego na śmierć, niemniej jednak wydaje mi się, że jest to bardzo ciekawa budowla, która jest godna uwagi i pieniędzy wydanych na podróż. Jeśli chodzi z kolei o inne miejsca, które wydają mi się niezwykle ciekawe to zaliczyłabym do nich Sagrada Familię, czyli słynną barcelońską świątynię oraz grecki Panteon, który jest symbolem jednej z pierwszych cywilizacji. Jak pewnie wiele innych osób nie pogardziłabym również możliwością ujrzenia egipskich piramid, peruwiańskiego Machu Picchu, intrygującej świątyni szczurów czy też chińskiego Wielkiego Muru, niestety jednak jak na razie wszystkie moje podróże, jak większość z nas, mogę odbywać jedynie palcem po mapie. Polecamy: