Zabytki

To co zachował czas

Formy podróżowania

27 września 2010 | Kategoria: Wakacje, Tagi: forma, podróż, transport, wybór, wyprawa

32W dzisiejszych czasach nie ma najmniejszego problemu, jeśli chodzi o podróżowanie. Mamy wiele opcji do wyboru. Każdy znajdzie coś dla siebie. Możemy w kilka godzin przenieść się z jednej półkuli na drugą. Takie wygody zapewnia nam samolot. To on jest najczęściej wybieraną formą podróżowania. Pierwszy samolot skonstruowali bracia Wright. To dzięki nim możemy wybrać ten popularny środek transportu i wygodnie, a przed wszystkim bardzo szybko znaleźć się u celu naszej wyprawy. Nie wszyscy jednak preferują samolot. Są do wyboru inne opcje takie jak na przykład samochód. Bardzo wygodny środek transportu. Oczywiście dotrzemy do celu o wiele wolniej niż samolotem, jednak zapewnia nam komfort no i czasem mniejsze koszty. Pierwszy tego typu pojazd skonstruowano we Francji. Ten pierwszy pojazd był dość prosty, miał trzy drewniane koła. Dzisiejsze auta są o wiele wygodniejsze, szybsze. Jednak samolot i samochód nie są jedynymi możliwościami. Dość często turyści wybierają wycieczki autokarowe. Ten środek transportu ma wiele plusów jak i minusów. Podróż autobusem trwa często kilka dni, więc bardzo męczy. Pierwsze autobusy zwane były dyliżansami lub omnibusami, które były ciągnięte przez konie. Wynalezienie silnika spalinowego spowodowało stworzenie omnibusów o napędzie parowym. Autobus jest najczęściej wybieraną formą podróży, jeśli chodzi o większe wycieczki, kolonie, obozy. Jest to również popularny środek transportu po mieście, czyli autobusy komunikacji publicznej. Kolejnym środkiem transportu jest pociąg. Pierwsze pociągi były wykorzystywane w kopalniach i były napędzane przez zwierzęta bądź ludzi. Pierwszy pociąg, który wykorzystany został właśnie do przewozu ludzi pojawił się w Anglii w 1825 roku. Jest to dość wygodny środek transportu. Szybszy niż autobus i to właśnie pociąg plasuje się na drugim miejscu, zaraz po samolocie. Do środków transportu można również zaliczyć statek. Pierwszy statek wynalazł francuski arystokrata w 1783 roku. Była to łódź, w której wiosła napędzała maszyna parowa. Dziś można wykupić sobie taki rejs statkiem nawet po całym świecie. Można wybrać trasę a wybór jest ogromny. Cena również. To najpopularniejsze formy podróży. Są jednak ludzie, który podróżują rowerami czy motocyklami. Myślę, że należy podziwiać takich ludzi, którzy decydują się na podróż rowerem po Europie, czy nawet dookoła świata. Ludzie, który potrafią przejechać cały kontynent dwuśladem są naprawdę godni podziwu. W tym przypadku łączy się właśnie turystyka i rekreacja. Środek lokomocji wybieramy przede wszystkim patrząc na cenę i czas. Chcemy jak najszybciej dotrzeć to wymarzonego celu za jak najmniejsze pieniądze. Jest też wielu ludzi, którzy decydują się na podróżowanie autostopem. Niektórzy uważają, że taki sposób podróżowania uczy cierpliwości, twierdzą, że jest to najlepszy sposób żeby poznać świat, przyjrzeć się temu wszystkiemu od podszewki. Poznaje się także dzięki tej formie podróży wielu nowych ludzi a przy tym nie traci się zbyt wielu pieniędzy. Tak czy siak trzeba być bardzo odważnym by zdecydować się na taką wyprawę.

Jak wybrać przewodnika?

9 września 2010 | Kategoria: Wakacje, Tagi: możliwość, postać, przewodnik, wybór

18Wielu z nas, wybierając się na wycieczkę zwykle nie docenia roli, jaką pełni przewodnik, niemniej jednak powinniśmy zdawać sobie sprawę, iż w dużej mierze to od niego będzie zależało, czy nasz zwiedzanie będzie interesujące, czy też nie. Jak więc wybrać przewodnika, który będzie w stanie sprawić, by nasza podróż dała nam satysfakcję i napełniła nas wartościowymi doświadczeniami? Przede wszystkim przewodnikiem powinna być osoba, fascynująca się danym tematem, tylko taka postać będzie bowiem w stanie zainteresować nas swoimi opowieściami. Będąc na szkolnych wycieczkach wielokrotnie miałam możliwość obcowania z różnymi przewodnikami, dlatego też wiem, jak ważny jest wybór odpowiedniej osoby. Obecnie można spotkać wielu młodych przewodników, z pewnością mają oni wiele energii i zapału do pracy, niemniej jednak często nie posiadają oni wystarczającej wiedzy, bowiem zwyczajnie nie chce im się poszerzać swoich wiadomości. Młodzi przewodnicy nierzadko próbują braki wiedzy nadrabiać poczuciem humoru, a przerażenie, jakie wywołuje w nich konieczność przemawiania przed większą gromadką ludzi może sprawia, iż ich wypowiedzi nie będą tak spójne i kwieciste, jak moglibyśmy się spodziewać. Nie należy oczywiście przekreślać młodych przewodników, bowiem bardzo często okazuje się, iż mają one ogromne serce do pracy i są bardzo entuzjastycznie nastawieni do dzielenia się z turystami swoją wiedzą. Większość z nich potrafi doskonale posługiwać się Internetem, dlatego też nie mają oni problemów ze zdobywaniem dodatkowych informacji. Jeśli chodzi z kolei o starszych przewodników to często wydaje nam się, iż powinni być oni znudzeni swoją pracą. Okazuje się, iż wcale tak nie jest, bowiem starsi przewodnicy mają doświadczenie, wiedzą niemal wszystko na temat miejsca, w którym pracują, a na dodatek z wielkim zainteresowaniem o nim opowiadają. Bardzo często zdarza się tak, iż mogą oni przejść już na emeryturę, jednak tego nie robią, bowiem chcą popularyzować wiedzę na temat miejsca, z którym często są tak silnie związani. Poza tym warto wspomnieć również o tym, iż starsi przewodnicy znają wiele ciekawych anegdot, którymi bardzo chętnie będą mogli się z nami podzielić. Należy również pamiętać o tym, iż nierzadko zdarza się tak, iż w czasie wycieczki mamy do dyspozycji własnego przewodnika, który oprowadza nas po mieście, jak również wchodzi z nami do budynku, opowiadając o ciekawych eksponatach. Takie rozwiązanie jest bardzo dobre, ale tylko wówczas, gdy przewodnik rzeczywiście bardzo dużo wie na temat miejsca, w którym się znajduje i ma już jakieś doświadczenie w oprowadzaniu po nim turystów. Poza tym zdecydowanie powinniśmy unikać również nadgorliwych przewodników, którzy za wszelką cenę będą chcieli pokazać nam wszystkie eksponaty, doskonale pamiętam, kiedy w czasie jednego roku chodziliśmy po warszawskich Powązkach, a nasza pani przewodnik nie chciała odpuścić chodzenia pomiędzy mniej i bardziej interesującymi nagrobkami pomimo tego, iż padał śnieg, a wszyscy byli przemoczeni i zmarznięci.