Łódź to jedno z bardziej znanych polskich miast, które może pochwalić się wieloma fantastycznymi zabytkami, które warto jest odwiedzić w czasie swojej wizyty w tym mieście. Pierwsze kroki można skierować w kierunku architektury urbanistycznej, czyli ten nieco nowszej zabudowy miasta. Mieści się tu plac Wolności, który stworzony został na początku dziewiętnastego wieku i ma kształt ośmiokąta foremnego, dookoła którego mieści się wiele interesujących zabudowań. W wolnej chwili warto wybrać się również na osiedle imienia Józefa Montwiłła- Mireckiego, które oficjalnie zaliczane jest do jednych z pierwszych osiedli socjalnych, jakie zostały wzniesione w naszym kraju. Znajdujące się tu osiedle datuje się na przełom lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego stulecia, utrzymane jest ono w stylu modernistycznym. Najbardziej znaną ulicą, którą musi odwiedzić każdy, kto choć na chwilę zatrzymał się w mieście to ulica Piotrowska, doskonale znana wszystkim studentom ze względu na mnogość barów i pubów, w których można miło spędzić czas ze znajomymi. Niemniej jednak również wielbiciele zabytków będą mogli znaleźć tu coś dla siebie, przechadzając się wzdłuż ulicy warto zwrócić uwagę na Galerię Wielkich Łodzian, która jest hołdem dla najbardziej znanych i wyróżniających się osób, które w swoim życiu były bezpośrednio związane z Łodzią. Na cześć tych osób stawiane są rzeźby, które wykonuje się z brązu i umieszcza wzdłuż chodnika. Obecnie można tu spotkać między innymi ławeczkę, na której zasiada Julian Tuwim czy też Fortepian Rubinsteina, który wykonany został przez Marcela Szytenchelma. Warto wiedzieć, iż z Łodzią związany był również nasz noblista, Władysław Reymont, który zasłużył sobie na najwyższe laury dzięki uniwersalnej opowieści o życiu chłopów w jeden z tradycyjnych wsi. Aby uhonorować pisarza Robert Sobociński wykonał rzeźbę, nazwaną kufrem Reymonta, która została odsłonięta w roku dwutysięcznym pierwszym i przedstawia siedzącego na tytułowym kufrze noblistę. Poza tym przechadzając się ulicą Piotrowską można również natknąć się na rzeźbę twórców Łodzi przemysłowej, która uwiecznia trzech bohaterów miasta, do których należą Izrael Poznański, Ludwik Grohmann oraz Karol Scheibler. W setną rocznicę powstania fabryki elektryki w Łodzi na ulicy Piotrowskiej stanął również pomnik elektryka, a może raczej lampiarza, który miał upamiętnić to wydarzenie. Lampiarz to postać bezimienna, symbol, a nie konkretna osoba, a zatem można z nim utożsamić całokształt działalności elektrycznej. Interesującym pomnikiem w omawianej galerii jest również pomnik Stefana Jaracza, który w tym roku świętował swoje czwarte urodziny. Warto wiedzieć, iż przedstawia on założyciela i dyrektora jednego z bardziej znanych warszawskich teatrów. Ze względu na swoją działalność na terenie Łodzi miał on wpływ i na historię tego miejsca. Pomnik przedstawia Jaracza siedzącego na jednym z trzech krzeseł teatralnych ze skryptem reżyserskim w dłoniach. Obok tego słynnego aktora i działacza teatralnego można spokojnie przysiąść i odpocząć po długim zwiedzaniu czy zakupach.
Określanie zabytku mianem najciekawszego jest bardzo subiektywne, niemniej jednak warto zrobić sobie ranking, w którym określimy miejsca, które najbardziej chcielibyśmy odwiedzić. Jeśli chodzi o mnie to na pierwszym miejscu chciałabym zobaczyć Koloseum, to marzenie towarzyszy mi już od dłuższego czasu i pozostało po niezwykłym zainteresowaniu historią starożytnego Rzymu, które ogarnęło mnie jeszcze w gimnazjum. Dziś już niewiele mi z tego okresu pozostało w głowie, niemniej jednak wciąż bardzo chciałabym zobaczyć tę słynną arenę, na której przed wiekami zaciekle walczyli gladiatorzy. Jeśli jednak zagościłabym już w Rzymie musiałabym zobaczyć również fontannę Do Trevi, do której bardzo chętnie wrzuciłabym grosika, wypowiadając moje najskrytsze życzenie. W następnej kolejności wybrałabym się do Stambułu, by móc zobaczyć Świątynię Mądrości, na widok której sam Justynian Wielki miał popaść w niesamowity zachwyt. Nie jestem do końca przekonana, czy rzeczywiście jest to tak niesamowita budowla, niemniej jednak jej historia bardzo mnie zafascynowała i chciałabym móc zobaczyć ją na żywo. Niemniej jednak wydaje mi się, iż bardzo ciekawym budynkiem jest również mieszczące się w Nowym Jorku Empire State Building, które może nie ma setek lat i nie widziało wielkich wojen, niemniej jednak jest wzniesienie, które w pewnym sensie symbolizuje to wspaniałe miasto, pojawia się na setkach filmów i jest niezwykle interesujące. Bardzo ciekawi mniej również historia wieży w Settle, która pojawia się w niemal każdym odcinku Chirurgów, wątpię jednak bym kiedykolwiek miała okazję odwiedzić owe miejsca. Na nieco dalszej pozycji, acz wciąż wysokiej w moim rankingu miejsc do odwiedzenia jest Londyn, tu jednak nie mam żadnej konkretnej budowli, którą chciałabym zobaczyć, bowiem z pewnością zarówno Big Ben jak i muzeum madame Tussaud czy Tower Bridge to budowle, do których pospieszyłabym z wielką chęcią. Niemniej jednak będąc w Londynie chciałabym również mieć okazję porozmawiać z rodowitym anglikiem, bowiem taka okazja nie zdarza się zbyt często. Jak każda kobieta bardzo chętnie wybrałabym się również do romantycznego Paryża, niemniej jednak mimo wszystko zanim zobaczyłabym francuską wieżę Eiffla czy katedrę Notre Dame, wybrałabym się na bliski wschód, by móc stanąć oka w oko z Tadż Machal. Świątynia ta zainteresowała mnie dopiero po obejrzeniu skazanego na śmierć, niemniej jednak wydaje mi się, że jest to bardzo ciekawa budowla, która jest godna uwagi i pieniędzy wydanych na podróż. Jeśli chodzi z kolei o inne miejsca, które wydają mi się niezwykle ciekawe to zaliczyłabym do nich Sagrada Familię, czyli słynną barcelońską świątynię oraz grecki Panteon, który jest symbolem jednej z pierwszych cywilizacji. Jak pewnie wiele innych osób nie pogardziłabym również możliwością ujrzenia egipskich piramid, peruwiańskiego Machu Picchu, intrygującej świątyni szczurów czy też chińskiego Wielkiego Muru, niestety jednak jak na razie wszystkie moje podróże, jak większość z nas, mogę odbywać jedynie palcem po mapie. Polecamy: