Zamki krzyżackie to zdaniem wielu jedne z ciekawszych zabytków naszego kraju, nie da się jednak ukryć, iż tak naprawdę nie zostały one wzniesione przez naszych rodaków. Nie zmienia to jednak faktu, iż wielu mieszkańców Mazur może pochwalić się pięknymi zamkami, które do dziś dnia wprawiają w oniemienie. Szkoda tylko, iż w wielu miejscach zamki takie nie zostały sensownie odbudowane i zrekonstruowane. Najlepszym dowodem na to jest mieszczący się w Działdowie zamek, który posiada dość ciekawą historię. Każde szkolne dziecko z pewnością byłoby w stanie przywołać legendę o białej damie, która nawiedzała zamek i która do dziś pojawia się na wielu różnego rodzaju świętach i uroczystościach. Niestety jednak wizerunek zamku został totalnie zniszczony poprzez wzniesienie budynku, przypominającego współczesny blok mieszkalny. Zbudowany on został w zamian za jedno ze skrzydeł zamku, które w czasie wojny zostało niemal doszczętnie rozebrane. Warto wspomnieć bowiem, iż czerwona cegła okazała się doskonałym materiałem budowlanym, dlatego też rabusie nie wahali się przed zabieraniem tego surowca. Obecnie zamek przypomina nieco karykaturę fortecy, która została skrzywdzona nie tylko przez władze miasta, ale również, a może przede wszystkim przez konserwatora zabytków, który zgodził się na przeprowadzenie takich działań. Obecnie można wprawdzie robić sobie zdjęcia na tle budowli, bowiem odrestaurowane zostały mury obronne, oraz brama, niemniej należy uważać, by na zdjęciu uchwycić jedynie starą, zniszczoną i nieodrestaurowaną część. Niestety miejsce to nie jest udostępnione do zwiedzania, niemniej jednak zanim odrestaurowano zamek i zamknięto go dla przechodniów, wiele grupek młodzieży przesiadywało w ruinach, spędzając czas ze znajomymi i rozkoszując się używkami. Obecnie jednak takie zachowanie jest raczej wykluczone, również ze względu na monitoring, poza tym wejście do środka może grozić poważnymi konsekwencjami. Niemniej jednak swego czasu pod okiem przewodnika miałam okazję znaleźć się w starej części zamku i jestem pewna, że przy odrobinie wysiłku i dobrym projekcie można by wiele z niego wykrzesać, bowiem miejsce to jest naprawdę niesamowite. Najbardziej popularnym zamkiem jest jednak zamek w Malborku, który został pięknie odrestaurowany i oddany do użytku również turystom. Wprawdzie w niektórych częściach zamku prace remontowe wciąż trwają, niemniej jednak obecnie można bez większego problemu wejść na teren zamku i zobaczyć znajdujące się tu eksponaty. Co roku organizowana jest tu inscenizacja słynnego oblężenia polskiego, która ma miejsce kilka, kilkanaście dni po rocznicy bitwy pod Grunwaldem. Wydarzenie to cieszy się dość dużym zainteresowaniem, niemniej jednak nie jest aż tak popularne jak wspomniana wcześniej bitwa, może również ze względu na to, iż Polacy nie odnieśli w niej spodziewanego zwycięstwa. Jeśli jednak mamy ochotę zobaczyć również inne zamki możemy z powodzeniem wybrać się do Nidzicy, gdzie można zjeść tradycyjny, rycerski posiłek czy też napić się grzanego wina.
Określanie zabytku mianem najciekawszego jest bardzo subiektywne, niemniej jednak warto zrobić sobie ranking, w którym określimy miejsca, które najbardziej chcielibyśmy odwiedzić. Jeśli chodzi o mnie to na pierwszym miejscu chciałabym zobaczyć Koloseum, to marzenie towarzyszy mi już od dłuższego czasu i pozostało po niezwykłym zainteresowaniu historią starożytnego Rzymu, które ogarnęło mnie jeszcze w gimnazjum. Dziś już niewiele mi z tego okresu pozostało w głowie, niemniej jednak wciąż bardzo chciałabym zobaczyć tę słynną arenę, na której przed wiekami zaciekle walczyli gladiatorzy. Jeśli jednak zagościłabym już w Rzymie musiałabym zobaczyć również fontannę Do Trevi, do której bardzo chętnie wrzuciłabym grosika, wypowiadając moje najskrytsze życzenie. W następnej kolejności wybrałabym się do Stambułu, by móc zobaczyć Świątynię Mądrości, na widok której sam Justynian Wielki miał popaść w niesamowity zachwyt. Nie jestem do końca przekonana, czy rzeczywiście jest to tak niesamowita budowla, niemniej jednak jej historia bardzo mnie zafascynowała i chciałabym móc zobaczyć ją na żywo. Niemniej jednak wydaje mi się, iż bardzo ciekawym budynkiem jest również mieszczące się w Nowym Jorku Empire State Building, które może nie ma setek lat i nie widziało wielkich wojen, niemniej jednak jest wzniesienie, które w pewnym sensie symbolizuje to wspaniałe miasto, pojawia się na setkach filmów i jest niezwykle interesujące. Bardzo ciekawi mniej również historia wieży w Settle, która pojawia się w niemal każdym odcinku Chirurgów, wątpię jednak bym kiedykolwiek miała okazję odwiedzić owe miejsca. Na nieco dalszej pozycji, acz wciąż wysokiej w moim rankingu miejsc do odwiedzenia jest Londyn, tu jednak nie mam żadnej konkretnej budowli, którą chciałabym zobaczyć, bowiem z pewnością zarówno Big Ben jak i muzeum madame Tussaud czy Tower Bridge to budowle, do których pospieszyłabym z wielką chęcią. Niemniej jednak będąc w Londynie chciałabym również mieć okazję porozmawiać z rodowitym anglikiem, bowiem taka okazja nie zdarza się zbyt często. Jak każda kobieta bardzo chętnie wybrałabym się również do romantycznego Paryża, niemniej jednak mimo wszystko zanim zobaczyłabym francuską wieżę Eiffla czy katedrę Notre Dame, wybrałabym się na bliski wschód, by móc stanąć oka w oko z Tadż Machal. Świątynia ta zainteresowała mnie dopiero po obejrzeniu skazanego na śmierć, niemniej jednak wydaje mi się, że jest to bardzo ciekawa budowla, która jest godna uwagi i pieniędzy wydanych na podróż. Jeśli chodzi z kolei o inne miejsca, które wydają mi się niezwykle ciekawe to zaliczyłabym do nich Sagrada Familię, czyli słynną barcelońską świątynię oraz grecki Panteon, który jest symbolem jednej z pierwszych cywilizacji. Jak pewnie wiele innych osób nie pogardziłabym również możliwością ujrzenia egipskich piramid, peruwiańskiego Machu Picchu, intrygującej świątyni szczurów czy też chińskiego Wielkiego Muru, niestety jednak jak na razie wszystkie moje podróże, jak większość z nas, mogę odbywać jedynie palcem po mapie. Polecamy: