Kiedy wybieramy się z dziećmi na wakacje czy też bierzemy udział w organizacji szkolnej wycieczki bardzo często zdajemy sobie sprawę z tego, iż zainteresowanie dzieci zwiedzaniem zabytków nie jest łatwym zadaniem. Być może przez chwilę będą one skłonne zainteresować się oglądanymi eksponatami, niemniej jednak kilkugodzinne spacery po muzeum z pewnością nie będą ich w stanie zainteresować. Warto zatem pomyśleć o sposobach na uatrakcyjnienie zwiedzania naszym dzieciom, tylko wówczas będziemy mogli spokojnie zwiedzać upragnione miejsca. Kiedy wybieramy się w podróż z małymi dziećmi bardzo często słyszymy, że nie dadzą nam one nic obejrzeć, będą zmęczone i nie nadają się na dalekie podróże. Okazuje się jednak, iż wcale nie musi być to prawdą, chociaż wakacje z maluchem rzeczywiście mogą okazać się bardzo uciążliwe. Zanim zatem zdecydujemy się na drogą, zagraniczną wyprawę, być może warto pomyśleć o zabraniu dziecka na bliższą wyprawę połączoną ze zwiedzaniem, byśmy mogli sprawdzić, jak zareaguje na nową sytuację. Przed podróżą zawsze warto rozbudzić w dziecku ciekawość wobec danego miejsca, opowiedzieć ciekawą historię czy legendę. Niemniej jednak nie możemy również przesadzać i rozprawiać o niestworzonych rzeczach, bowiem po zderzeniu z rzeczywistością dziecko będzie zawiedzione i może na długi czas zrazić się do zwiedzania. Bardzo atrakcyjne dla dziecka będę różnego rodzaju urozmaicenia, jeśli na przykład jest możliwość zwiedzania Starego Miasta, jeżdżąc po rynku bryczką to dziecko z pewnością o wiele chętniej zainteresuje się takim pomysłem. Nie tylko będzie miało okazję przyjrzenia się kamienicom i kościołom, ale również, a może przede wszystkim będzie ono piszczało z radości, mając możliwość dotknięcia konia czy przejażdżki wozem. Poza tym należy również wspomnieć o tym, iż zwiedzane zabytki powinniśmy dostosować do wieku naszych dzieci, nie da się bowiem ukryć, iż oprowadzanie przedszkolaków czy nawet dziesięciolatków po obozie w Oświęcimiu może okazać się dla nich zbyt dużym przeżyciem. Wprawdzie wiele dzieci nie będzie wiedziało, o co tak naprawdę chodzi, niemniej jednak drastyczne opowieści i miejsca mogą niezbyt korzystnie wpłynąć na ich psychikę. Powinniśmy również mieć świadomość tego, iż dzieci o wiele chętniej wybiorą się do Disneylandu czy Legolandu niż do zabytkowego kościoła, z tego też względu w czasie rodzinnej wyprawy powinniśmy uwzględnić również życzenia maluchów. Ważne jest, by po dniu czy dwóch zwiedzania dziecko mogło spróbować również innych atrakcji takich jak chociażby Aquapark, gdzie będzie mogło nieco odpocząć od nawału wiedzy. Z koli w czasie zwiedzania warto wysłuchiwać pytań dziecka i okazywać mu niezbędne zainteresowanie, tylko wówczas będzie mogło zachować swoje zainteresowanie na dłużej. Powinniśmy również opowiadać dziecku o oglądanych eksponatach i stymulować jego wyobraźnię, w przeciwnym razie przechadzanie się po zamku będzie dla niego jedynie pustą wędrówką, z której nie wyniesie żadnych fascynujących wspomnień.
Określanie zabytku mianem najciekawszego jest bardzo subiektywne, niemniej jednak warto zrobić sobie ranking, w którym określimy miejsca, które najbardziej chcielibyśmy odwiedzić. Jeśli chodzi o mnie to na pierwszym miejscu chciałabym zobaczyć Koloseum, to marzenie towarzyszy mi już od dłuższego czasu i pozostało po niezwykłym zainteresowaniu historią starożytnego Rzymu, które ogarnęło mnie jeszcze w gimnazjum. Dziś już niewiele mi z tego okresu pozostało w głowie, niemniej jednak wciąż bardzo chciałabym zobaczyć tę słynną arenę, na której przed wiekami zaciekle walczyli gladiatorzy. Jeśli jednak zagościłabym już w Rzymie musiałabym zobaczyć również fontannę Do Trevi, do której bardzo chętnie wrzuciłabym grosika, wypowiadając moje najskrytsze życzenie. W następnej kolejności wybrałabym się do Stambułu, by móc zobaczyć Świątynię Mądrości, na widok której sam Justynian Wielki miał popaść w niesamowity zachwyt. Nie jestem do końca przekonana, czy rzeczywiście jest to tak niesamowita budowla, niemniej jednak jej historia bardzo mnie zafascynowała i chciałabym móc zobaczyć ją na żywo. Niemniej jednak wydaje mi się, iż bardzo ciekawym budynkiem jest również mieszczące się w Nowym Jorku Empire State Building, które może nie ma setek lat i nie widziało wielkich wojen, niemniej jednak jest wzniesienie, które w pewnym sensie symbolizuje to wspaniałe miasto, pojawia się na setkach filmów i jest niezwykle interesujące. Bardzo ciekawi mniej również historia wieży w Settle, która pojawia się w niemal każdym odcinku Chirurgów, wątpię jednak bym kiedykolwiek miała okazję odwiedzić owe miejsca. Na nieco dalszej pozycji, acz wciąż wysokiej w moim rankingu miejsc do odwiedzenia jest Londyn, tu jednak nie mam żadnej konkretnej budowli, którą chciałabym zobaczyć, bowiem z pewnością zarówno Big Ben jak i muzeum madame Tussaud czy Tower Bridge to budowle, do których pospieszyłabym z wielką chęcią. Niemniej jednak będąc w Londynie chciałabym również mieć okazję porozmawiać z rodowitym anglikiem, bowiem taka okazja nie zdarza się zbyt często. Jak każda kobieta bardzo chętnie wybrałabym się również do romantycznego Paryża, niemniej jednak mimo wszystko zanim zobaczyłabym francuską wieżę Eiffla czy katedrę Notre Dame, wybrałabym się na bliski wschód, by móc stanąć oka w oko z Tadż Machal. Świątynia ta zainteresowała mnie dopiero po obejrzeniu skazanego na śmierć, niemniej jednak wydaje mi się, że jest to bardzo ciekawa budowla, która jest godna uwagi i pieniędzy wydanych na podróż. Jeśli chodzi z kolei o inne miejsca, które wydają mi się niezwykle ciekawe to zaliczyłabym do nich Sagrada Familię, czyli słynną barcelońską świątynię oraz grecki Panteon, który jest symbolem jednej z pierwszych cywilizacji. Jak pewnie wiele innych osób nie pogardziłabym również możliwością ujrzenia egipskich piramid, peruwiańskiego Machu Picchu, intrygującej świątyni szczurów czy też chińskiego Wielkiego Muru, niestety jednak jak na razie wszystkie moje podróże, jak większość z nas, mogę odbywać jedynie palcem po mapie. Polecamy: