Nie ma chyba słynniejszego miasta na świecie, niż luksusowy, stylowy i wyrafinowany Paryż, który każdego roku przyciąga miliony turystów z całego świata. Jeśli amerykanie wiedzą co nieco o Europie to z pewnością w dużej mierze jest to zasługa Paryża, do którego mają słabość. Ich zdaniem miejsce to jest kolebką naszej kultury, ostoją szyku, siedzibą największych domów mody, pełnym przepychu miejsce, które modnie jest odwiedzić. Również mieszkańcy naszego kraju mają swojego rodzaju słabość do Paryża, miasta miłości, jak to zwykło się mawiać, miasta, w którym niemal każda kobieta chciałaby się zakochać, zaręczyć lub wyjść za mąż. Nie da się bowiem ukryć, iż Paryż pobudza wyobraźnię, rozgrzewa nasze zmysły i sprawia, iż ciągniemy do niego przyciągani siłą jego magnetyzmu. Kiedy już znajdziemy się w tym fantastycznym miejscu z pewnością nasze pierwsze kroki skierujemy pod wieżę Eiffla, która jest nie tylko symbolem miasta, ale i całej Francji. Na całym świecie powstało wiele mniej i bardziej udanych replik tej słynnej budowli, która miała być symbolem osiągnięć technicznych Paryża. Nikt wówczas nie spodziewał się jednak, iż wieża będzie cieszyła się aż tak dużym zainteresowaniem wśród turystów, że stanie się świadkiem tak wielu zaręczyn, że tak wiele osób będzie wyznawało sobie na niej miłość. Cóż, czasami ludzie nie spodziewają się nawet, jak wielkie rzeczy dokonują się w ich otoczeniu, a przecież trzeba pamiętać o tym, iż wieża po kilkunastu latach miała zostać rozebrana i zdemontowana. Architekt silnie zabiegał jednak o zachowanie swojego największego osiągnięcia, jego pierwsze próby zdawały się być mało skuteczne, kiedy jednak wreszcie wieża posłużyła za statyw dla anteny telegraficznej, okazało się że miasto chce zachować budowlę. Jednak Paryż to nie tylko wieża Eiffla, o czym doskonale wiedzą wszystkie osoby, które miały okazję gościć w tym pełnym uroku mieście. Należy bowiem zdawać sobie sprawę z tego, iż bardzo ciekawą jest również mieszcząca się tu katedra Notre- Dame, miejsce w którym mieszkał słynny, garbaty dzwonnik z powieści Wiktora Hugo. Warto pamiętać o tym, iż katedra to nie tylko perła architektury, ale również miejsce, w którym znajdują się słynne organy, na których od czasu do czasu dawane są niesamowite koncerty. Zwiedzanie katedry to niesamowite doświadczenie nie tylko dla wierzących, ale również dla wszystkich innych ludzi, nie da się bowiem ukryć, iż piękne wnętrza budynku robią niemałe wrażenie już po przekroczeniu progu tego miejsca. Ważnym dla Polaków miejscem jest również Hotel Lambert, który był emigracyjnym ośrodkiem polskiej inteligencji. Warto jednak wiedzieć, iż obecnie miejsce to znajduje się w prywatnych rękach i nie ma tu zbytnio śladu po rodzinie Czartoryskich. Wprawdzie ten stary polski ród chciał sprzedać polskiemu rządowi posiadłość po niższej cenie, niemniej jednak władze nie były zainteresowane kupnem tego miejsca, w wyniku czego Hotel Lambert trafił w prywatne ręce. Niemniej jednak przechadzając się po Paryżu, warto chociaż rzucić okiem na tę budowlę.
Zabytki w Paryżu
Formy podróżowania
W dzisiejszych czasach nie ma najmniejszego problemu, jeśli chodzi o podróżowanie. Mamy wiele opcji do wyboru. Każdy znajdzie coś dla siebie. Możemy w kilka godzin przenieść się z jednej półkuli na drugą. Takie wygody zapewnia nam samolot. To on jest najczęściej wybieraną formą podróżowania. Pierwszy samolot skonstruowali bracia Wright. To dzięki nim możemy wybrać ten popularny środek transportu i wygodnie, a przed wszystkim bardzo szybko znaleźć się u celu naszej wyprawy. Nie wszyscy jednak preferują samolot. Są do wyboru inne opcje takie jak na przykład samochód. Bardzo wygodny środek transportu. Oczywiście dotrzemy do celu o wiele wolniej niż samolotem, jednak zapewnia nam komfort no i czasem mniejsze koszty. Pierwszy tego typu pojazd skonstruowano we Francji. Ten pierwszy pojazd był dość prosty, miał trzy drewniane koła. Dzisiejsze auta są o wiele wygodniejsze, szybsze. Jednak samolot i samochód nie są jedynymi możliwościami. Dość często turyści wybierają wycieczki autokarowe. Ten środek transportu ma wiele plusów jak i minusów. Podróż autobusem trwa często kilka dni, więc bardzo męczy. Pierwsze autobusy zwane były dyliżansami lub omnibusami, które były ciągnięte przez konie. Wynalezienie silnika spalinowego spowodowało stworzenie omnibusów o napędzie parowym. Autobus jest najczęściej wybieraną formą podróży, jeśli chodzi o większe wycieczki, kolonie, obozy. Jest to również popularny środek transportu po mieście, czyli autobusy komunikacji publicznej. Kolejnym środkiem transportu jest pociąg. Pierwsze pociągi były wykorzystywane w kopalniach i były napędzane przez zwierzęta bądź ludzi. Pierwszy pociąg, który wykorzystany został właśnie do przewozu ludzi pojawił się w Anglii w 1825 roku. Jest to dość wygodny środek transportu. Szybszy niż autobus i to właśnie pociąg plasuje się na drugim miejscu, zaraz po samolocie. Do środków transportu można również zaliczyć statek. Pierwszy statek wynalazł francuski arystokrata w 1783 roku. Była to łódź, w której wiosła napędzała maszyna parowa. Dziś można wykupić sobie taki rejs statkiem nawet po całym świecie. Można wybrać trasę a wybór jest ogromny. Cena również. To najpopularniejsze formy podróży. Są jednak ludzie, który podróżują rowerami czy motocyklami. Myślę, że należy podziwiać takich ludzi, którzy decydują się na podróż rowerem po Europie, czy nawet dookoła świata. Ludzie, który potrafią przejechać cały kontynent dwuśladem są naprawdę godni podziwu. W tym przypadku łączy się właśnie turystyka i rekreacja. Środek lokomocji wybieramy przede wszystkim patrząc na cenę i czas. Chcemy jak najszybciej dotrzeć to wymarzonego celu za jak najmniejsze pieniądze. Jest też wielu ludzi, którzy decydują się na podróżowanie autostopem. Niektórzy uważają, że taki sposób podróżowania uczy cierpliwości, twierdzą, że jest to najlepszy sposób żeby poznać świat, przyjrzeć się temu wszystkiemu od podszewki. Poznaje się także dzięki tej formie podróży wielu nowych ludzi a przy tym nie traci się zbyt wielu pieniędzy. Tak czy siak trzeba być bardzo odważnym by zdecydować się na taką wyprawę.
Zamki krzyżackie
Zamki krzyżackie to zdaniem wielu jedne z ciekawszych zabytków naszego kraju, nie da się jednak ukryć, iż tak naprawdę nie zostały one wzniesione przez naszych rodaków. Nie zmienia to jednak faktu, iż wielu mieszkańców Mazur może pochwalić się pięknymi zamkami, które do dziś dnia wprawiają w oniemienie. Szkoda tylko, iż w wielu miejscach zamki takie nie zostały sensownie odbudowane i zrekonstruowane. Najlepszym dowodem na to jest mieszczący się w Działdowie zamek, który posiada dość ciekawą historię. Każde szkolne dziecko z pewnością byłoby w stanie przywołać legendę o białej damie, która nawiedzała zamek i która do dziś pojawia się na wielu różnego rodzaju świętach i uroczystościach. Niestety jednak wizerunek zamku został totalnie zniszczony poprzez wzniesienie budynku, przypominającego współczesny blok mieszkalny. Zbudowany on został w zamian za jedno ze skrzydeł zamku, które w czasie wojny zostało niemal doszczętnie rozebrane. Warto wspomnieć bowiem, iż czerwona cegła okazała się doskonałym materiałem budowlanym, dlatego też rabusie nie wahali się przed zabieraniem tego surowca. Obecnie zamek przypomina nieco karykaturę fortecy, która została skrzywdzona nie tylko przez władze miasta, ale również, a może przede wszystkim przez konserwatora zabytków, który zgodził się na przeprowadzenie takich działań. Obecnie można wprawdzie robić sobie zdjęcia na tle budowli, bowiem odrestaurowane zostały mury obronne, oraz brama, niemniej należy uważać, by na zdjęciu uchwycić jedynie starą, zniszczoną i nieodrestaurowaną część. Niestety miejsce to nie jest udostępnione do zwiedzania, niemniej jednak zanim odrestaurowano zamek i zamknięto go dla przechodniów, wiele grupek młodzieży przesiadywało w ruinach, spędzając czas ze znajomymi i rozkoszując się używkami. Obecnie jednak takie zachowanie jest raczej wykluczone, również ze względu na monitoring, poza tym wejście do środka może grozić poważnymi konsekwencjami. Niemniej jednak swego czasu pod okiem przewodnika miałam okazję znaleźć się w starej części zamku i jestem pewna, że przy odrobinie wysiłku i dobrym projekcie można by wiele z niego wykrzesać, bowiem miejsce to jest naprawdę niesamowite. Najbardziej popularnym zamkiem jest jednak zamek w Malborku, który został pięknie odrestaurowany i oddany do użytku również turystom. Wprawdzie w niektórych częściach zamku prace remontowe wciąż trwają, niemniej jednak obecnie można bez większego problemu wejść na teren zamku i zobaczyć znajdujące się tu eksponaty. Co roku organizowana jest tu inscenizacja słynnego oblężenia polskiego, która ma miejsce kilka, kilkanaście dni po rocznicy bitwy pod Grunwaldem. Wydarzenie to cieszy się dość dużym zainteresowaniem, niemniej jednak nie jest aż tak popularne jak wspomniana wcześniej bitwa, może również ze względu na to, iż Polacy nie odnieśli w niej spodziewanego zwycięstwa. Jeśli jednak mamy ochotę zobaczyć również inne zamki możemy z powodzeniem wybrać się do Nidzicy, gdzie można zjeść tradycyjny, rycerski posiłek czy też napić się grzanego wina.
Turystyka w literaturze
Motyw podróży jest bardzo często wykorzystywany przez pisarzy. Autorzy często opisują nam przyrodę bardzo dokładnie, są to bardzo rozlegle opisy często zajmujące wiele stron. W których dziełach autorzy zawarli motyw podróży, tułaczki? No cóż, najbardziej znanym dziełem jest mit grecki o Edypie. Edyp podróżuje uciekając przed przeznaczeniem. Oczywiście nie udaje mu się przed nim uciec, bo jak wiadomo od przeznaczenia nie uciekniesz. To, co nas czeka i tak nas spotka i tak też się stało. Przygoda Edypa jest bardzo barwnie opisana, bohater często styka się z przyrodą, z którą musi sobie poradzić. Kolejnym przykładem może być „Boska Komedia”- Dante Alighieri. Jest to motyw dość ciekawej tułaczki. Jest to podróż po zaświatach. Wędrujemy przez czyściec piekło i niebo. Kolejną powieścią gdzie możemy przeczytać o wędrówce jest dzieło Ignacego Krasickiego „Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki”. Bohater, który uległ katastrofie na morzu trafia na cudowną wyspę Nipu. Tam jest świadkiem cudownego ustroju społecznego. Dobrym przykładem wędrówek będzie Biblia, która zawiera w sobie wiele motywów podróży. Ciekawym przykładem może być „Odyseja”. Główny bohater tuła się po świecie przez dziesięć lat. Co ciekawe Odyseusz wędrował po miejscach dziś nam znanych takich jak Cypr, Kreta czy Egipt. Jego morska tułaczka jest bardzo dobrym przykładem motywu podróży. Znajdzie się tu również przykład z dziecięcych bajek. „Podróże Sindbada Żeglarza”. Sam tytuł wskazuje na to, że dzielny żeglarz odbywał wiele fascynujących wypraw. Sindbad podróżuje po Oceanie Spokojnym. „W osiemdziesiąt dni dookoła świata” to kolejna książka, w której, jak już nawet z samego tytułu wynika, znajdziemy motyw podróży. Jest to opowieść o człowieku, który w ramach zakładu postanawia opłynąć świat w osiemdziesiąt dni. Wygrywa zakład, choć na drodze d ocelu spotyka go wiele przygód. Kolejną książką, której sam tytuł zawiera w sobie motyw podróży jest książkę pod tytułem „Podróże Guliwera”, którą napisał Jonatan Swift. Głównych bohater, Guliwer podróżuje po krainie Liliputów oraz po państwie mądrych koni. Kolejnym, ciekawym przykładem, który pewnie od razu by się nasunął jest przykład powieści „W pustyni i w puszczy”, która napisał Henryk Sienkiewicz. Jest to pełna przygód opowieść dwójki młodych ludzi wędrujących po Afryce. Kolejną książką, wartą przeczytania, która zawiera motyw podróży jest „Mały Książę”. Pouczająca książka, która opisuje fantastyczną podróż małego chłopca po planetach. Adam Mickiewicz, znany z barwnych opisów przyrody w swoim dziele „sonety Krymskie” opisuje swe podróże na Wschód. Kolejnym przykładem tego samego pisarza może być „Pan Tadeusz”. Autor obrazuje nam Litwę, za którą bardzo tęskni. Kordian, tytułowy bohater wymyślony przez Juliusza Słowackiego również podróżuje. Znajduje się w wielu miejscach takich jak Watykan, Warszawa, Rzym czy góra Mont Blanc. Cóż, jak widać wielu pisarzy odwołuje się do motywu podróży. Dzięki temu książki są nie tylko pouczające, ale też barwne i bardzo ciekawe.
Określanie zabytku mianem najciekawszego jest bardzo subiektywne, niemniej jednak warto zrobić sobie ranking, w którym określimy miejsca, które najbardziej chcielibyśmy odwiedzić. Jeśli chodzi o mnie to na pierwszym miejscu chciałabym zobaczyć Koloseum, to marzenie towarzyszy mi już od dłuższego czasu i pozostało po niezwykłym zainteresowaniu historią starożytnego Rzymu, które ogarnęło mnie jeszcze w gimnazjum. Dziś już niewiele mi z tego okresu pozostało w głowie, niemniej jednak wciąż bardzo chciałabym zobaczyć tę słynną arenę, na której przed wiekami zaciekle walczyli gladiatorzy. Jeśli jednak zagościłabym już w Rzymie musiałabym zobaczyć również fontannę Do Trevi, do której bardzo chętnie wrzuciłabym grosika, wypowiadając moje najskrytsze życzenie. W następnej kolejności wybrałabym się do Stambułu, by móc zobaczyć Świątynię Mądrości, na widok której sam Justynian Wielki miał popaść w niesamowity zachwyt. Nie jestem do końca przekonana, czy rzeczywiście jest to tak niesamowita budowla, niemniej jednak jej historia bardzo mnie zafascynowała i chciałabym móc zobaczyć ją na żywo. Niemniej jednak wydaje mi się, iż bardzo ciekawym budynkiem jest również mieszczące się w Nowym Jorku Empire State Building, które może nie ma setek lat i nie widziało wielkich wojen, niemniej jednak jest wzniesienie, które w pewnym sensie symbolizuje to wspaniałe miasto, pojawia się na setkach filmów i jest niezwykle interesujące. Bardzo ciekawi mniej również historia wieży w Settle, która pojawia się w niemal każdym odcinku Chirurgów, wątpię jednak bym kiedykolwiek miała okazję odwiedzić owe miejsca. Na nieco dalszej pozycji, acz wciąż wysokiej w moim rankingu miejsc do odwiedzenia jest Londyn, tu jednak nie mam żadnej konkretnej budowli, którą chciałabym zobaczyć, bowiem z pewnością zarówno Big Ben jak i muzeum madame Tussaud czy Tower Bridge to budowle, do których pospieszyłabym z wielką chęcią. Niemniej jednak będąc w Londynie chciałabym również mieć okazję porozmawiać z rodowitym anglikiem, bowiem taka okazja nie zdarza się zbyt często. Jak każda kobieta bardzo chętnie wybrałabym się również do romantycznego Paryża, niemniej jednak mimo wszystko zanim zobaczyłabym francuską wieżę Eiffla czy katedrę Notre Dame, wybrałabym się na bliski wschód, by móc stanąć oka w oko z Tadż Machal. Świątynia ta zainteresowała mnie dopiero po obejrzeniu skazanego na śmierć, niemniej jednak wydaje mi się, że jest to bardzo ciekawa budowla, która jest godna uwagi i pieniędzy wydanych na podróż. Jeśli chodzi z kolei o inne miejsca, które wydają mi się niezwykle ciekawe to zaliczyłabym do nich Sagrada Familię, czyli słynną barcelońską świątynię oraz grecki Panteon, który jest symbolem jednej z pierwszych cywilizacji. Jak pewnie wiele innych osób nie pogardziłabym również możliwością ujrzenia egipskich piramid, peruwiańskiego Machu Picchu, intrygującej świątyni szczurów czy też chińskiego Wielkiego Muru, niestety jednak jak na razie wszystkie moje podróże, jak większość z nas, mogę odbywać jedynie palcem po mapie. Polecamy: